-

Michelle Obama: Becoming. Moja historia.
Michelle Obama jest jedną z nielicznych osób świata, bądź co bądź, polityki, do której zapałałam od samego początku dużą sympatią. Wysoka, piękna, emanująca jakimś ciepłem i taka… zwyczajna. To wszystko powodowało, że obserwując jej poczynania lubiłam ją coraz bardziej.
-

Iwona Kienzler: Kobiety w życiu Marszałka Piłsudskiego.
Książka ta jest niezbitym dowodem na to, że za mundurem panny… szeregiem. Oj ma za uszami ten nasz „Dziadek”, ten Ojciec narodu. Kto by pomyślał.
-

Joanna Wrycza-Bekier: Magia słów. Jak pisać teksty, które porwą tłumy.
Niewielka książeczka z czarna okładką i pastelowymi literami zwiodła moją czujność. Okazało się, że ma porywającą treść, która sprawiła, że nigdy już nie spojrzę tak samo na słowa.
-

Joanna Kuciel-Frydryszak: Służące do wszystkiego.
To już moje drugie spotkanie z panią Joanną Kuciel – Frydryszak. W przypadku poprzedniej książki, biografii Kazimiery Iłłakowiczówny chwaliłam tę autorkę za obiektywizm. Jak było tym razem?
-

Iwona Kienzler: Maria Skłodowska – Curie. Złodziejka mężów – życie i miłość.
Kobietą stulecia została Maria Skłodowska – Curie. Wiedziałeś? Co w ogóle wiesz o tej kobiecie? Rad i Polon, prawda? Dobre i to, ale uwierz mi, że zasługuje ona na Twoją pamieć i dużo, dużo więcej.
-

Jarosław Kamiński: Tylko Lola.
Nina. Ambitna, młoda dziennikarka, która zostawia Wrocław, by w Warszawie zacząć „karierę”. Lidia. Doświadczona przez los, wpływowa, samotna, tęskniąca za dawną miłością. I ta trzecia. Chociaż nieobecna. Wspólny mianownik. Lola.
