-

Irena Krzywicka: Wyznania gorszycielki
Co Państwo powiedzą na małą podróż w czasie? Powiedzmy o… 100 lat? Kiedy pomyślę o moich prababkach, widzę skromne, pracowite, opiekuńcze panie. Jedna z nich, jak udało mi się całkiem niedawno ustalić, potrafiła iść na gdański targ i nie kupić butów, bo… były za tanie. Powtarzała ponoć, że biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy.…
-

Katarzyna Berenika Miszczuk: Szeptucha
Sesja, sesja i po… Jakież to cudowne uczucie, kiedy ma się za sobą ostatni egzamin z historii literatury i można przy piwku i niezdrowych przekąskach poczytać coś dla przyjemności. Nigdy nie lubiłam, kiedy ktoś mówił mi co mam czytać.
-

Przemysław Piotr Kłosowicz: Zdobywcy oddechu
I co ja, biedna mam napisać…? Dostałam książkę do recenzji. Rzuciłam okiem, myślę sobie – ok, będzie czytadło. A tymczasem dostałam taką bombę, że nie wiem co z tym fantem zrobić… Najbardziej żałuję, że „Zdobywców oddechu” Przemysława Piotra Kłosowicza dostałam w formie e-booka, bo gdyby by to papier, to zaznaczyłabym te wszystkie zabawy słowami i…
-
Remigiusz Mróz: Inwigilacja
Słuchajcie, przeczytałam książkę! Tak, wiem, zdarza mi się popełnić taki wybryk i powiecie, żebym się tak nie ekscytowała. W zasadzie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że książka liczy sobie 588 stron, a zaczęłam ją czytać wczoraj (tak, spałam, 8h to mój obowiązek). Z Panem Mrozem już tak jest, że jak się…


