• Pam Jenoff: Dziewczyna komendanta

    Pam Jenoff: Dziewczyna komendanta

    Całą percepcję lektury, przecież tematycznie ciekawej i jednej z moich ulubionych, zaburzył mi fakt, że rzecz się dzieje w Krakowie. Miasto to kojarzy mi się jedynie z bólem i stratą. Poza tym, czytając książki z Warszawą w tle, w myślach odszukuję uliczki, by znaleźć się na nich z bohaterami. Tu, w Krakowie oprócz tego, że…

  • Piotr Łopuszański: Warszawa literacka w okresie międzywojennym

    Piotr Łopuszański: Warszawa literacka w okresie międzywojennym

    Kiedy w ubiegłym roku na imieniny dostałam egzemplarz Warszawy literackiej, długo zwlekałam z rozpoczęciem tej lektury, bo bardzo, ale to bardzo byłam się rozczarowania. Książka przeleżała pół roku, aż dojrzałam do tego, by po nią sięgnąć i miałam wystarczająco dużo czasu, by poświęcić się jej bez reszty.

  • Patrycja Dolecka: Trufla. Same dobre rzeczy

    Patrycja Dolecka: Trufla. Same dobre rzeczy

    Ale historia! Nie uwierzysz. Przeczytałam… książkę kucharską. Tak od deski do deski. Serio. Chcesz wiedzieć dlaczego nie mogłam się powstrzymać?

  • William Styron: Wybór Zofii

    Nie wiem o co chodzi, ale zauważyłam, że jest jakaś niepokojąca zależność między książkami, które czytam, a sytuacją polityczna w kraju. Kiedy zaczytywałam się w autobiografii Ireny Krzywickiej, pierwszej propagatorce świadomego macierzyństwa i zwolenniczce dostępu do antykoncepcji, warszawskie (i nie tylko) ulice wrzały od manifestacji przeciwko ustawie antyaborcyjnej. Kiedy natomiast byłam w połowie Wyboru Zofii, na pierwsze…

  • Anna Augustyniak: Irena Tuwim. Nie umarłam z miłości.

    Anna Augustyniak: Irena Tuwim. Nie umarłam z miłości.

    Kto mnie zna, ten wie, jakiego mam fioła na punkcie Tuwima. Dla mnie to człowiek – skarbnica cytatów, wirtuoz słowa, niepoprawny indywidualista. Tym bardziej mi wstyd, że tak wielbiąc Tuwima, nie wiedziałam prawie nic o jego siostrze. A Ty? 

  • Michał Rusinek: Pypcie na języku

    Michał Rusinek: Pypcie na języku

    W świecie idealnym ludzie mówią poprawnie. W świecie idealnym ludzie rozumieją słowa, jakich używają. W świecie idealnym wreszcie, ludzie dbają o słowa. Idealnego świata jednak nie ma. Każdy z nas ma jakieś „pypcie na języku”…