-
Heinz Heger: Mężczyźni z różowym trójkątem.
Po raz kolejny postanowiłam sięgnąć po literaturę przybliżającą mi realia obozów koncentracyjnych. Tym razem zatrzymałam się na dłużej przy problemie homoseksualistów osadzanych w obozach.
-

Michael Chabon: Poświata
Kiedy zaczynałam Poświatę Michaela Chabona, obawiałam się, że nie dam rady. Z trudem przebijałam się przez kolejne chaotyczne rozdziały, pozbawione chronologii. Mimo to nie potrafiłam z niej zrezygnować.
-

Michał Rusinek: Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki
Po lekturze poprzedniej książki Michała Rusinka nie miałam nawet przez chwilę wątpliwości czy sięgnąć po Niedorajdę. Nie zawiodłam się, spędziłam z tą książką naprawdę miłe dwa popołudnia.
-

Thomas Kuhn: Struktura rewolucji naukowych
Są takie książki, które budzą respekt. Chcemy je przeczytać, bo wiemy jakiego kalibru jest to literatura. Jak mocno wpłynie na nasz rozwój i nasze postrzeganie świata. Taką książką jest niewątpliwie Struktura rewolucji naukowych.
-

Romain Puértolas: Niech od-żyje Cesarz
A co gdyby się okazało, że Napoleon Bonaparte nie umarł, a zapadł w śpiączkę? Co by było, gdyby z tej śpiączki obudził się po dwustu latach? Jak odnalazłby się we współczesnej Francji? Ależ proszę bardzo, oto prawdopodobny scenariusz.
-

Andrzej Wasilewski: 500 zagadek literackich
Taki dostałam kapitalny prezent. Książka z 1970 roku, rozpada się w łapkach, ale dla mnie to relikwia. Żałuję tylko jednego. Że tak szybko się ją czyta.
