-

Janusz Rudnicki: Trzy razy tak
Dziś zacznę z wysokiego C. Moja przyjaciółka, głęboko poruszona lekturą Trzy razy tak wywierała na mnie ogromną presję, żebym przeczytała tę książkę i koniecznie dała znać co o niej myślę. Zatem oto moja opinia.
-

Christel Petitcollin: Jak lepiej myśleć
Kolejny raz dałam się zrobić w balona. Jak lepiej myśleć bynajmniej nie da Ci recepty JAK lepiej myśleć. Z jednej strony jestem zła, z drugiej utwierdzam się w przekonaniu, że jakkolwiek nie jest mi w życiu ciężko, nie powinnam sięgać po poradniki.
-

Katarzyna Surmiak-Domańska: Kieślowski. Zbliżenie
Kieślowski. Kiedy słyszałam to nazwisko, myślałam o człowieku sukcesu. Tak często nie zdajemy sobie sprawy ile ten sukces musiał kosztować i czym musiał zostać odkupiony.
-

Adelajda Truścińska: Życie Adelki
Bardzo chciałabym napisać Ci o czym jest ta książka. Ale niestety nie wiem. Zastanawiałam się co mi się w niej tak bardzo nie podoba. Potem przypomniało mi się, że ja lubię książki z fabułą. A ta niestety jej nie ma.
-

Adam Dziurok: Od niepodległości do niepodległości
Śmieszna sprawa. W ostatnim czasie czytałam głównie lektury wymagane na uczelni. Utyskiwałam na nie strasznie, ale okazuje się, że jedna z nich – Od niepodległości do niepodległości – zasługuje na kilka słów ode mnie.
-

Sophie Anderson: Dom na kurzych łapach
Dom na kurzych łapach jest książką, z którą mam niemały problem. Mam wrażenie, że choć dedykowana dzieciom, w swojej estetyce jest zawieszona między tym, co dzieciom się podoba, a tym, co zrozumieć mogą tylko dorośli.
