-

Michał Rusinek: Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki
Po lekturze poprzedniej książki Michała Rusinka nie miałam nawet przez chwilę wątpliwości czy sięgnąć po Niedorajdę. Nie zawiodłam się, spędziłam z tą książką naprawdę miłe dwa popołudnia.
-

Andrzej Łapicki: Jutro będzie „Zemsta”. Dzienniki 1984-2005
Jest coś takiego w dziennikach, że czytelnik czuje się nieco zawstydzony. Bądź co bądź „wchodzi w buty” autora, słyszy to, co dotychczas miał on tylko w głowie. Z drugiej strony, jeśli dzienniki są wydane na wyraźną prośbę autora, nie pozostaje nam nic innego jak czytać i czerpać z nich jak najwięcej dla siebie.
