Piotr Łopuszański: Warszawa literacka PRL

Kupiłam książkę. jak miałam nie kupić, skoro na okładce jest Tuwim, a w tytule Warszawa. Kupiłam więc. I przebierałam nóżkami ze zniecierpliwienia, kiedy wejdę w jej świat, kiedy zanurzę się między stronice cudownej historii, która działa się naprawdę.