• Recenzje,  Shalev Zeruya

    Zeruya Shalev: Ból

    Przed chwilą przeczytałam ostatnie zdanie „Bólu” Zeruyi Shaley. Chcę napisać parę słów o tej książce i wiem, że muszę zrobić to od razu, bo w innym wypadku nie będę już chciała wracać do przemyśleń, które mam. Nie są to miłe i przyjemne przemyślenia, bo temat książki też do lekkich nie należy. Każdy z nas ma w sobie ból. Każdy ma duże – małe tragedie. Niczyjego bólu nie powinniśmy oceniać, bo każdy ma swój jego próg i swoją wytrzymałość. Potężny mężczyzna może urodzić łzę przy skaleczonym palcu, a mała dziewczynka może trwać jak skała podczas bolesnych chemii. Są też różne rodzaje bólu. Niejednokrotnie dużo łatwiej wytrzymać nam ból fizyczny, niż razy…