Sun Tzu, Sun Pin: Sztuka wojny.

Sama zapewne nie sięgnęłabym po tę pozycję. I wygląda na to, że dużo bym straciła. Ale skoro była na liście lektur do przeczytania na zajęcia z filozofii, to nie miałam wyjścia. i Własnie za takie przypadki jestem wdzięczna losowi.