Foto środa odc. 35. Pstryk znienacka.

Dziś miało nie być foto środy. Już się z tym pogodziłam. Ale oczywiście zapomniałam o tym, o czym pisałam tu już niejednokrotnie.

Nie ważne, czy ukończyłeś szkoły fotograficzne, czy jesteś amatorem, który po prostu lubi pstrykać, zawsze, ale to zawsze bądź czujny, bo nigdy nie wiesz, gdzie będzie na Ciebie czekał ten godny uwiecznienia detal.

Także miało nie być foto środy. Obiecałam sobie, że będę tu pisać dla przyjemności i nie będę się do niczego zmuszać. Dlatego też nie rozpaczałam, że tym razem nie mam dla Ciebie zdjęcia. Spokojnie z Łachudrą wracaliśmy z parkingu i idąc osiedlową uliczką natknęłam się na ten znak. W pierwszej chwili go zignorowałam, ale cofnęłam się, wyjęłam telefon i zrobiłam zdjęcie. Bo może tak miało być, żebym po 5 latach chodzenia tą drogą, dojrzała ten szczegół.

Pamiętaj, miej oczy szeroko otwarte i nie zniechęcaj się brakiem aparatu. Przełam rutynę i dostrzeż wokół siebie, w swoim najbliższym otoczeniu coś, co dotychczas było niezauważalne. Bądź czujny. Jak ważka na kajaku.